Podobno im dłużej na coś patrzysz, tym większych defektów się doszukujesz. Niestety tak jest ze mną i ze zdjęciami, które robię. Pierwsza faza robi szum – zachwycam się zrobionym zdjęciem, dodaję na wszystkie możliwe portale społecznościowe, #hashtaguję i oznaczam podekscytowana. Druga faza ma na imię Maruda – mogłam je trochę przyciąć, włos źle się ułożył, palec jakiś taki krzywy i czy rzeczywiście mam na czole małą krostkę?! Trzecią zdecydowanie mogę nazwać Histerią – jak ja mogłam wstawić to zdjęcie?! Wstyd, wstyd, wstyd!
Ale są również w moim życiu zdjęcia, które przeleżały swoje, zostały sto razy dokładnie zbadane wzrokiem, a mimo to jestem z nich dumna. Jedną z takich idealnych sesji, z efektów której uśmiecham się do dziś, jest sesja z Różą na dachu 11-piętrowego wieżowca. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze miałam słabość do takich „dachowych” (jest w ogóle takie słowo?) zdjęć. To cud, że udało nam się znaleźć w Łodzi niezabezpieczone wejście.
Jak przystało na niepoprawną romantyczkę, czasem tak sobie myślę, że chciałabym mieć swoje prywatne miejsce na wysokościach. Ot tak, do poczytania książki, do opalania, do wspominania… :)
Dancing on the roof
Modelka: Róża Pietrzyk
Pomoc: Aleksandra Orlewicz
10 komentarzy
Anonymous
28 stycznia 2015 at 11:03Czkamy na Twoje zdjęcia <3
Karolina
28 stycznia 2015 at 11:21O matko jakie piękne zdjęcia!!!! Coś mi się wydaje, że będę do Ciebie wpadać częściej :* I super, że mogłam Ci pomóc jakoś z tą zachętą na prawko :*
Rakel
28 stycznia 2015 at 17:20lovely post!
http://www.shopstyle.com/action/loadRetailerProductPage?id=468044205&pid=uid7441-25962271-17
http://www.shopstyle.com/action/loadRetailerProductPage?id=466418454&pid=uid7441-25962271-17
✰ Justine ωith Ruth ✰
28 stycznia 2015 at 17:50Przepiękne zdjęcie, cudnie ,chce się więcej!
Buziaki
xo xo xo xo xo
sue
29 stycznia 2015 at 09:06piekne zdjecia ;-)
Izabella
14 kwietnia 2015 at 13:01przecudowna sesja ! dziewczyna również jest piękna !:) a kadry na prawdę są niczego sobie ! brak słów… <3
Lekko powaznie blog
4 stycznia 2016 at 14:46świetne ciepłe zdjęcia wakacyjne, tego trzeba na ten straszny ziąb za oknem ;p
Pastelowy Guzik
4 stycznia 2016 at 16:04Piękne zdjęcia :) wprawdzie jestem laikiem i fotografuję co innego. ale mam podobne „oko krytyczne” i również przechodzę od fazy fascynacji do wątpliwości czy to właściwe zdjęcie po wklejeniu go do posta :) Pozdrawiam
The Natural Minimalism
4 stycznia 2016 at 16:04Jak zawsze piękne zdjęcia :) Zwłaszcza to pierwsze, ma coś w sobie :)
Young Lioness
11 stycznia 2016 at 17:40Robisz cudowne zdjęcia bez dwóch zdań ! Pełna profeska :) Zapraszam Cię do wzięcia udziału w wyzwaniu fotograficznym ! http://younglionessproject.blogspot.com/